Elektryczne ciężarówki, czyli transport zasilany prądem

Ciężarówki elektryczne są skonstruowane z myślą o tym, by stanowić jak najmniejsze zagrożenie dla środowiska naturalnego. Szkodliwa emisja spalin to dziś ogromny problem, zaś jego żniwo zbierają zarówno rośliny, zwierzęta, jak i ludzie.

Nowoczesne rozwiązania motoryzacyjne opierają się przede wszystkim na ekonomicznej eksploatacji oraz redukcji emisji spalin. Troska o środowisko naturalne, to jeden z czynników, który leży w kręgu zainteresowania specjalistów, zajmujących się projektowaniem oraz produkcją pojazdów, które są zasilane elektrycznie. Jakie zalety posiadają elektryczne samochody ciężarowe, a także inne pojazdy tego typu? Czym charakteryzują się te maszyny przyszłości?

Nowoczesne pojazdy na drodze i placu budowy

Ciężarówki elektryczne są skonstruowane z myślą o tym, by stanowić jak najmniejsze zagrożenie dla środowiska naturalnego. Szkodliwa emisja spalin to dziś ogromny problem, zaś jego żniwo zbierają zarówno rośliny, zwierzęta, jak i ludzie. Ciężarówki elektryczne i inne samochody tego typu, to koniec zanieczyszczania powietrza. Ponadto nie sposób nie wspomnieć o znaczącym zmniejszeniu emisji hałasu. To ważne, szczególnie przy trasach ruchu pojazdów ciężarowych, gdzie towary są przewożone praktycznie non stop. Na wielu takich odcinkach, mieszkający tam ludzie muszą zmagać się codziennie z dawką hałasu przekraczającą przyjęte dopuszczalne normy. Budowanie ekranów nie musi być jedynym rozwiązaniem. Można się spodziewać, że za jakiś czas na rynek wejdzie więcej ciężarówek elektrycznych.

Ich wielką zaletą jest również niska cena eksploatacji i jej przewidywalność. Ceny prądu są bowiem zasadniczo stałe, czego nie można powiedzieć o kosztach paliwa. Ponadto napęd elektryczne poprawia sterowność pojazdu. Względną wadą pozostaje oczywiście wysoka cena, jednakże z czasem do obrotu wejdą również ciężarówki używane, co znacząco zmniejszy koszt takiego pojazdu.

Jak elektryczne samochody ciężarowe sprawdzają się w praktyce?

Walory elektrycznych ciężarówek można na razie ocenić głównie dzięki zapewnieniom producentów. Ciężarówka elektryczna stworzona przez prestiżową markę Mercedes, jest w stanie przejechać z załadunkiem do 26 ton, ale jej zasięg na jednym ładowaniu to “zaledwie” 200 km, co niestety nie wypada zbyt imponująco w porównaniu z tradycyjnym silnikiem spalinowym. Jeżeli jednak wziąć pod uwagę, że samochód eksploatuje się na przykład na placu budowy lub do transportowania towarów w mieście, osiągnięcia w kwestii długości pracy wydają się być wystarczające. W trasie, na przykład między różnymi krajami, niestety te samochody ciężarowe będą wymagały wielokrotnego ładowania. Trzeba dodać, że aby silnik zdążył się naładować, kierowcy będą musieli zarezerwować dwie godziny przerwy w pracy. Marka ma zamiar wypuścić swój produkt dopiero w roku 2020, więc na ostateczną ocenę przydatności samochodu w pracy, trzeba będzie jeszcze poczekać.

Warto zwrócić również uwagę na najnowszy wynalazek Tesli, która proponuje ciągniki siodłowe o znacznie lepszych parametrach niż można by się spodziewać po pojazdach elektrycznych. Z linii produkcyjnej zjechał bowiem pojazd, który bez naczepy jest w stanie osiągnąć 100 km/h już w 5 sekund. Zasięg ciągnika siodłowego również robi wrażenie, ponieważ jest to aż 800 km, zaś aż jego 80% można odnowić w zaledwie pół godziny ładowania. To znacznie lepsze osiągnięcia, niż prezentuje marka Mercedes. Niestety Tesla jak na razie nie ujawnia ceny swego produktu.

Jak widać, transport elektryczny, rozwija się dynamicznie, jeżeli chodzi o jego produkcję i pomysły konstruktorów. Trudno jednak ocenić, kiedy takie ciężarówki będą powszechnym widokiem na trasach. Z pewnością ich upowszechnienie również wpłynie w pewnym stopniu na obniżenie cen samochodów napędzanych elektrycznie.